O PSA słów kilka – cz. I

15 lipca 2021

Długo wyczekiwana prosta spółka akcyjna, która zgodnie z założeniami ma być odpowiednio skonstruowaną i dostosowaną formą dla start’upów[1], jest już dostępna dla przedsiębiorców. Warto zatem porównać ją do istniejących już spółek kapitałowych, śledząc jej główne elementy charakterystyczne.

 

Innowacyjność i główny zamysł przyświecający powstaniu prostej spółki akcyjnej (PSA) opiera się na elastyczności, dzięki czemu jej założyciele będą mogli kształtować odpowiednią dla swoich celów strukturę właścicielską i organów. W tym celu mogą korzystać z mechanizmów przewidzianych dla spółek z ograniczoną odpowiedzialnością oraz spółek akcyjnych, a także zupełnie nowych konstrukcji zarezerwowanych dla PSA. Niniejszy artykuł stanowi pierwszą część wprowadzenia w podstawowe tajniki rozwiązań oferowanych przez nową formę prawną.

 

PSA skrojone dla start’upu

 

Jednym z ciekawszych elementów PSA jest możliwość obejmowania akcji w zamian za świadczoną w spółce pracę. Odpowiada to założeniom start’upu, gdzie struktura właścicielska składa się z zarządzających (wnoszących do spółki przede wszystkim pomysł i świadczoną pracę) i inwestorów (biernych akcjonariuszy udostępniających swoje środki pieniężne). Akcje PSA mogą zostać dostosowane do potrzeb zróżnicowanych interesów inwestorów i założycieli bez niektórych ograniczeń przewidzianych przez przepisy regulujące pozostałe spółki kapitałowe, co oznacza, że uprzywilejowanie akcji nie spotka już bariery przykładowo w postaci maksymalnej liczby głosów[2].

 

PSA odchodzi również od kapitału zakładowego przewidując elastyczny kapitał akcyjny, którego wysokość uzależniona jest od wartości wkładów rzeczywiście wniesionych do spółki, które spełniają warunki zbywalności i określonej wartości majątkowej. Oznacza to, że wysokość kapitału akcyjnego uzależniona jest wyłącznie od wkładów dających spółce rzeczywistą wartość majątkową, a nie wkładów których nie dałoby się przeznaczyć na spłatę zobowiązań spółki, jak w przypadku wkładu w postaci świadczenia pracy. Na mocy nowego art. 3002 §3 KSH[3] akcje nie mają wartości nominalnej i nie przekładają się na kapitał akcyjny, a co za tym idzie, nie stanowią jego ułamkowej części. Ponadto kapitał akcyjny nie jest wpisywany w umowie spółki, przez co nie wymaga się zmian umowy w przypadku zwiększania lub zmniejszania podstawowego kapitału spółki. Dodatkowo kapitał akcyjny może być pomniejszany przez wypłatę na rzecz akcjonariuszy, bowiem stanowi on, obok wypracowanego zysku, dodatkowe źródło wypłaty dywidendy. Brak przełożenia kapitału akcyjnego na akcje podkreśla start’upową konstrukcję PSA i jej przynależność do rynku prywatnego, bowiem „beznominałowe” akcje wiążą się z niemożliwością wprowadzenia ich do obrotu zorganizowanego, co nie powinno być postrzegane koniecznie jako wielka wada, ale jako pewne ograniczenie.

 

Zmiany wysokości kapitału akcyjnego, jak wyżej zostało napisane, nie wymagają rekonstruowania umowy spółki[4], co przekłada się na większą elastyczność i zmniejszenie kosztów, chociażby w postaci wizyty u notariusza. Zrezygnowanie z kapitału zakładowego wiąże się ze słuszną krytyką dotyczącą jego realnego wpływu i pożyteczności w zakresie zabezpieczenia wierzycieli spółki w przypadku utraty jej płynności, przy jednoczesnym finansowym obciążeniu spółki[5]. Kapitał akcyjny może wynosić symboliczną 1 złotówkę, co w porównaniu do wymaganych przez spółkę akcyjną 100.000 zł, na pewno będzie wpływać na atrakcyjność PSA dla nowych i młodych przedsiębiorców. Następny czynnik oddziałujący na ogólną kosztowność nowej formy prawnej i konstrukcji kapitału akcyjnego to fakt, że na mocy art. 3009 §1 wkłady mogą zostać wniesione do trzech lat od momentu zarejestrowania spółki, co daje akcjonariuszom znaczną swobodę pod względem potencjalnych umów dotyczących sposobu finansowania przedsięwzięcia.

 

Organy spółki

 

Niebagatelną zmianą jest również możliwość decydowania o formie działania organów spółki, bowiem PSA korzystać może z tradycyjnego podziału na zarząd i ewentualną radę nadzorczą, jak również z czerpiącej z obcych systemów alternatywy w postaci rady dyrektorów. Ten ostatni organ również cechuje się sporą elastycznością z uwagi na wiele dostępnych wariacji ukształtowania struktury zarządzających i nadzorujących funkcjonariuszy. Pojawia się argument wskazujący, że wpłynie to pozytywnie na atrakcyjność PSA dla inwestorów zagranicznych, którzy będą mogli działać w modelu organizacyjnym znanym im z rodzimych porządków prawnych[6]. Sam fakt większej swobody w formowaniu przyszłego funkcjonowania spółki jest oczywiście korzystny dla jej założycieli w tym sensie, że zawsze większy wybór będzie lepszy od ograniczonego, jednak jedynie przyszła praktyka pokazać może, czy wprowadzona instytucja rady dyrektorów odpowiada gospodarczym potrzebom. Bez wątpienia jednak na wprowadzenie tego innowacyjnego rozwiązania wpływ miała działalność start’upów.

 

Rada Dyrektorów

 

Rada dyrektorów ukształtowana może być na dwa sposoby. Pierwszy z nich zakłada rozdzielnie kompetencji przysługujących radzie na zarządcze i nadzorcze odpowiednio dyrektorom wykonawczym i dyrektorom niewykonawczym, poprzez delegację zawartą w umowie spółki lub regulaminie rady lub uchwale rady. Struktura taka przypominać będzie bardziej modelowy w polskim prawie układ kompetencji przy zachowaniu wyłącznie jednego organu. W konsekwencji podział taki nie pozbawi dyrektorów niewykonawczych aktywnego wpływu na podstawową działalność spółki, bowiem na podstawie art. 30076 w zw. z art. 30075 §2 i §3 KSH podejmować oni będą wraz z dyrektorami wykonawczymi uchwały w przedmiocie np. decyzji o strategicznym znaczeniu dla spółki. Jeszcze innym możliwym sposobem jest utworzenie rady dyrektorów, w której każdy z dyrektorów prowadzi sprawy spółki, reprezentuje ją oraz sprawuje nadzór nad prowadzeniem jej spraw. Przepisy KSH przewidują również możliwość istnienia jedynie jednego dyrektora, który skupiałby wszystkie ww. kompetencje w jednym ręku. Sprowadzenie wszystkich tych funkcji do jednego organu może spowodować zmniejszenie tzw. kosztów agencyjnych[7] i związanych z tym kosztów informacyjnych w przypadku posiadania przez inwestorów reprezentanta swoich interesów wewnątrz organu nadzorującego, a zarazem aktywnie uczestniczącego w najważniejszych decyzjach zarządczych spółki.

 

Podsumowanie

 

Wprowadzona do polskiego systemu nowa forma prawna stanowi nieznane do tej pory rozwiązanie dla przedsiębiorców. Jej istota sprowadza się do unowocześnienia formy prowadzenia działalności gospodarczej przez wprowadzenie dużej swobody kształtowania struktury organizacyjno-korporacyjnej przez założycieli. Za niewątpliwie atrakcyjną cechę charakterystyczną uznać należy możliwość elastycznego budowania reguł jej funkcjonowania oraz przysługujących akcjonariuszom praw i obowiązków. Brak ograniczeń uprzywilejowania akcji, na podobieństwo innych spółek kapitałowych, tworzy stan, w którym uprzywilejowania mogą być konstruowane tak daleko, jak tylko nie naruszają natury spółki i zasad współżycia społecznego. Wskazywane wyżej konstrukcje to jedynie podstawowe nowości. Prosta spółka akcyjna skrywa bowiem więcej odmienności względem znanych już spółek kapitałowych, które omówione zostaną w kolejnych częściach publikacji.

 

Autorem wpisu jest Jan Ośka, Junior Associate w Kancelarii RKKW.

***

[1] A. Opalski, Prosta spółka akcyjna – nowy typ spółki handlowej, cz. I, PPH 2019, nr 11, s. 5.

[2] M. Dumkiewicz, Kodeks spółek handlowych. Komentarz, Warszawa 2020, art. 300[25], nb. 2.

[3] Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1526; z późn zm.)

[4] kwestia dotyczy samej zmiany kapitału akcyjnego, a nie np. zmiany liczby wyemitowanych przez spółkę akcji, co jest obowiązkowym elementem umowy spółki.

[5] A. Opalski, Prosta spółka akcyjna…, s. 6.

[6] A. Opalski, Prosta spółka akcyjna…, s. 6.

[7] Więcej o tzw. teorii agencji zob. np.: M. Wrzesiński, Kapitał podwyższonego ryzyka. Proces inwestycyjny i efektywność, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie, Warszawa 2008 r., s. 173.

czytaj także.

Dobre Praktyki NewConnect 2024

9 stycznia 2024

Zobacz więcej

Nasi prawnicy współautorami komentarza Prawo rynku nieruchomości

10 listopada 2023

Zobacz więcej

„ZOOM na IP” 06/23 magazyn RKKW o Prawie własności intelektualnej

29 czerwca 2023

Zobacz więcej