26 Maj 2015

SA w Warszawie: sukces RKKW w sporze o nieuczciwą konkurencję

Aneta Pankowska, Radosław L. Kwaśnicki

W stanie faktycznym jednej ze spraw, rozstrzyganych przez Sąd Okręgowy w Warszawie, współpracownicy pewnej spółki postanowili założyć przedsięwzięcie konkurencyjne, a przy jego zakładaniu wymieniali między sobą pewne informacje dotyczące swojej macierzystej spółki. Były pracodawca zarzucił im, że wykorzystali tajemnicę przedsiębiorstwa przy tworzeniu konkurencyjnego podmiotu, ułatwiając mu rynkowy start, a zarazem wyrządzając byłemu pracodawcy szkodę (w związku z utratą jednego z kontrahentów).

Sąd uznał roszczenia powoda za uprawdopodobnione oraz udzielił zabezpieczenia roszczenia majątkowego (poprzez zajęcie wierzytelności z kont bankowych). Sąd nie wyjaśnił motywów swojego działania – wydaje się jednak, że to, iż pozwani wymieniali między sobą informacje dotyczące powoda, wystarczyło do uznania przez Sąd, że naruszyli oni tajemnice przedsiębiorstwa.
W postępowaniu zażaleniowym pozwani (reprezentowani od pewnego momentu przez RKKW) podnosili, że Sąd nie ocenił wagi oraz znaczenia wymienianych informacji pod kątem możliwości uznania ich za tajemnicę przedsiębiorstwa, a także całkowicie pominął twierdzenia oraz dowody przytaczane przez pozwanych. W tym zakresie pozwani wskazywali, że aby informacja (techniczna, technologiczna lub organizacyjna) dotycząca przedsiębiorstwa, mogła być uznana za tajemnicę musi spełniać kumulatywnie trzy podstawowe przesłanki, a mianowicie:
• nie może być ujawniona do wiadomości publicznej: nie mogą być kwalifikowane jako tajemnica informacje powszechnie dostępne, a zatem znane ogółowi lub osobom, które ze względu na prowadzoną działalność są zainteresowane ich posiadaniem, ani też takie, których uzyskanie nie będzie nastręczało większych trudności; uznanie informacji za tajemnicę przedsiębiorstwa nie może wynikać tylko ze swobodnego uznania - podmiot broniący poglądu o tym, iż określone dane winny stanowić „tajemnicę przedsiębiorstwa” powinien wykazać, że uzyskanie takich danych nie jest w inny sposób możliwe w świetle zwyczajów i praktyki danej branży lub zawodu; informacja nie może stanowić tajemnicy przedsiębiorstwa także wówczas, gdy możliwa jest jej rekonstrukcja - chodzi o sytuację, w której przy dołożeniu pewnego wysiłku osoby trzecie mogą odtworzyć potrzebną informację, czyniąc to niejako niezależnie, tj. bez pomocy tego, który informacje już posiada; przykładem może być odtworzenie budowy maszyny, ustalenie listy klientów itd.;
• posiada wartość gospodarczą dla przedsiębiorstwa: oznacza to tyle, że ich ujawnienie spowodowałoby niekorzystne dla przedsiębiorcy skutki, w tym np. osłabienie przewagi konkurencyjnej lub też naruszenie lub zagrożenie jego interesu w inny sposób;
• przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania jej poufności: przejawia się to w tym, że przedsiębiorca kontroluje liczbę i charakter osób mających dostęp do określonych informacji, stosując zabezpieczenia faktyczne (fizyczna kontrola dostępu, oznaczanie wszelkich materialnych nośników poufnych informacji odpowiednimi ostrzeżeniami) jak i prawne (zobowiązania do zachowania w poufności); jak podkreśla się w doktrynie, przedsiębiorca powinien poinformować pracownika, jakie informacje należy traktować jako poufne oraz podjąć niezbędne działania organizacyjne w celu utrzymania ich w tajemnicy przed nieupoważnionymi osobami itp. (to na przedsiębiorcy ciąży dowód wykazania, że podjął w tym zakresie niezbędne działania).
Tymczasem informacje, dotyczące powoda, które znalazły się w korespondencji pozwanych, są publicznie dostępne za pomocą innych źródeł i/lub nie posiadają wartości gospodarczej (informacje o charakterze archiwalnym lub pozbawione znaczenia informacji wrażliwych), a przede wszystkim powód zaniechał podjęcia jakichkolwiek działań, polegających na wskazaniu pracownikom/współpracownikom katalogu informacji, które powód chce chronić, jak też nie podjął działań w celu zachowania ich w poufności.
Sąd Apelacyjny postanowieniem z dn. 07.5.2015 (sygn.. akt: VI Acz 15/15) uchylił postanowienie w sprawie zabezpieczenia oraz przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny zarzucił, że Sąd Okręgowy w istocie nie dokonał oceny żadnej z przesłanek koniecznych do udzielenia zabezpieczenia, tj. uprawdopodobnienia roszczenia oraz interesu prawnego w uzyskaniu zabezpieczeniu. Ponadto nie uwzględnił twierdzeń oraz dowodów pozwanych, dając bezkrytyczną wiarę twierdzeniem powoda.
„Należy mieć nadzieję, że Sąd ponownie rozpoznając sprawę, rzetelnie zbada zaoferowany przez strony materiał dowodowy oraz dokona prawidłowej oceny, czy w sprawie w istocie mogło dojść do ujawnienia czy wykorzystania tajemnica przedsiębiorstwa. Nie można bowiem zakładać, że przekazanie jakichkolwiek informacji o przedsiębiorstwie oznacza automatycznie przekazanie informacji, stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa.” – wskazuje mec. Aneta Pankowska, Partner w Kancelarii RKKW, pełnomocnik pozwanych w tym sporze. „Obowiązku rzetelnej oceny całego materiału dowodowego nie uchyla okoliczność, że mamy do czynienia z postępowaniem zabezpieczającym, zwłaszcza w sytuacji, kiedy sąd w ramach zabezpieczenia stosuje dotkliwe środki uniemożliwiające, a co najmniej znacznie utrudniające, pozwanym normalne funkcjonowanie. To kolejny duży sukces naszej Kancelarii w sporach dotyczących, niekiedy jedynie rzekomej, nieuczciwej konkurencji.” – dodaje dr Radosław L. Kwaśnicki, Partner Zarządzający w Kancelarii RKKW.