27 Styczeń 2017

Mec. Pankowska o aferze spalinowej Volkswagena

Aneta Pankowska

Dieselgate to dla Volkswagena w Kanadzie koszt 1,6 mld dol.. W USA 15,6 mld dol. Polscy właściciele niech nie liczą na odszkodowania.

Jeśli w wyniku postępowania urząd stwierdzi, że doszło do naruszenia zbiorowych interesów konsumentów, może wszcząć właściwe postępowanie administracyjne. Procedura może potrwać kolejne pięć miesięcy. Zdaniem mec. Anety Pankowskiej z Kancelarii RKKW - KWAŚNICKI, WRÓBEL i Partnerzy otworzyłoby to drogę do dochodzenia roszczeń przez klientów. Według niej trudno wyrokować, jak zachowa się urząd – czy będzie miał odwagę na zdecydowane działania wobec producenta. Chociaż jest organem niezależnym od rządu, to jednak instytucją administracji publicznej. – Decyzje takie mogą pociągnąć za sobą konsekwencje gospodarcze (np. wycofanie inwestycji), a rząd stara się zachęcać zagraniczne koncerny do inwestowania w naszym kraju – zaznacza.

Maksymalna wysokość kary, jaką może nałożyć urząd na koncern, wynosi 10 proc. rocznego obrotu w roku poprzedzającym sankcję. I to tylko od obrotu osiągniętego na polskim rynku. – Oznacza to, że ewentualnej kary nie będzie musiała płacić niemiecka centrala. Co najwyżej kara może zostać nałożona na podmiot, który ma siedzibę w naszym kraju i odpowiada za wprowadzenie samochodów do obrotu na naszym rynku – mówi mec. Pankowska. Oficjalnym przedstawicielem koncernu jest Volkswagen Group Polska.

Czytaj więcej: A. Pankowska, wypowiedź do artykułu "Miliardy za oszukańcze silniki. Nie u nas” , Dziennik Gazeta Prawna z dnia 21 12.2016, nr 246 (4393).