18 Kwiecień 2016

Dr Kwaśnicki w Parkiecie pisze o tym, że zgromadzenie (zawsze) może odwołać zarząd, także w spółkach, w których Skarb Państwa ma większość

Radosław L. Kwaśnicki

Po raz kolejny powraca spór o to, czy w spółkach, w których Skarb Państwa posiada ponad 50% praw udziałowych, członkowie zarządu mogą być odwołani (tylko) przez radę nadzorczą czy także przez zgromadzenie.

Zasygnalizowany temat sprowadza się w zasadzie do próby udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w spółce, w której ponad połowa udziałów akcji należy do Skarbu Państwa (dalej jako „Spółka”), członkowie zarządu odwoływani są wyłącznie przez radę nadzorczą, czy też uprawnienie w tym zakresie przysługuje również walnemu zgromadzeniu (w przypadku spółki akcyjnej) lub zgromadzeniu wspólnikom (w przypadku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością).

Ustawa o komercjalizacji i prywatyzacji

Zgodnie z art. 19a ust. 1 Ustawy z 30.08.1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji (dalej jako „KomPrywU”) w Spółce, w której ponad połowa akcji należy do Skarbu Państwa, członkowie zarządu powoływani i odwoływani są przez radę nadzorczą. Przepis ten został wprowadzony do KomPrywU w dniu 15.01.2003 r., na mocy nowelizacji z 05.12.2002 r. bazującej na projekcie z dnia 07.06.2002 r. Z uzasadnienia ww. projektu nie wynika jednak wprost, jak nietrafnie jest niekiedy podnos         zone, iż art. 19a KomPrywU wyłącza stosowanie Ustawy z 15.09.2000 r. Kodeks spółek handlowych (dalej jako „KSH”). Przeciwnie, w ww. uzasadnieniu jest expressis verbis mowa o tym, iż celem projektu jest„podniesienie jakości nadzoru właścicielskiego” (którego główne ramy wytycza KSH – dod. Autora) oraz sprecyzowanie zasad doboru członków zarządów Spółek (m.in. wprowadzono wówczas odrębne postępowanie kwalifikacyjne, które umożliwia powołanie na tę funkcję członków zarządów [z wyjątkiem członków tego organu wybieranych przez pracowników Spółek] – por. art. 19a ust. 2 – 4 KomPrywU.

Kodeks spółek handlowych

Zgodnie z przepisami KSH, walne zgromadzenia (zgromadzenia wspólników) mają, i to nieograniczone w czasie, prawo odwoływania członków zarządu (por. art. 203 § 1 zd. 1 KSH oraz art. 368 § 4 zd. 2 KSH – patrz ramka). Niekiedy (wyłącznie jednak w przypadku spółek z ograniczoną odpowiedzialnością) ww. uprawnienie może być ograniczone do tzw. ważnych powodów (np. choroby członka zarządu, osiągnięcia przezeń określonego wieku, utraty uprawnień zawodowych etc.). Podkreślić należy przy tym, iż ww. zasady mają charakter tzw. norm imperatywnych, tj. nie mogą być w żadnym razie modyfikowane postanowieniami umowy (statutu) spółki. Oznacza to tym samym, że odejście od ich stosowania wymagałaby wyraźnej, nie budzącej żadnych wątpliwości, podstawy normatywnej (np. istnienia przepisu o brzmieniu „art. 203 § 1 zd. 1 KSH oraz art. 368 § 4 zd. 2 KSH nie stosuje się”).

Wskazana wyżej regulacja KSH wzmacnia efektywność nadzoru właścicielskiego wykonywanego bezpośrednio przez organ zrzeszający wspólników (akcjonariuszy), tj. ekonomicznych właścicieli spółki. Owo „wzmocnienie” polega na umożliwieniu tym organom odwoływania członków zarządu niezależnie od, określonego w umowie (statucie) spółki lub wynikającego z ustawy (np. KomPrywU), sposobu powoływania i odwoływania zarządców. W kontekście prowadzonej tu analizy trudno pominąć, iż deklarowanym celem wprowadzenia art. 19a KomPrywU było wzmocnienie (a nie osłabienie – dod. Autora) jakości nadzoru właścicielskiego”.

Na styku Ustawy i Kodeksu

W odniesieniu do (wszystkich) spółek kapitałowych stosuje się przepisy KSH (jako tzw. lex generalis) – por. art. 1 KSH. Inaczej jest jedynie wówczas, gdy przepisy szczególne (tzw. lex specialis) wyraźnie wyłączają lub modyfikują regulacje KSH. Tezę tę potwierdza także art. 5 ust. 1 KomPrywU stanowiąc wyraźnie, iż „do (każdej – dod. Autor) spółki powstałej w wyniku komercjalizacji, o ile ustawa nie stanowi inaczej, stosuje się przepisy Kodeksu spółek handlowych.”. Z sytuacją wyłączenia lub modyfikacji przepisów KSH mamy bardzo często do czynienia a najlepszym na to przykładem jest… sama KomPrywU. Jedynie celem przykładu wskazać należy na art. 1a ust. 3 zd. 3, art. 5 ust. 2, art. 5 ust. 3 zd. 2, art. 9 ust. 3, art. 36 ust. 4a zd. 2, art. 38 ust. 3a KomPrywU, które – co należy podkreślić: w sposób wyraźny – odchodzą od zasad KSH. W związku z powyższym przyjąć należy, iż we wszystkich innych przypadkach znajdą zastosowanie ogólne zasady dotyczące funkcjonowania spółek kapitałowych zawarte w KSH, w tym także por. art. 203 § 1 zd. 1 KSH oraz art. 368 § 4 zd. 2 KSH.

W świetle powyższych uwag znakomita większość argumentów, a w szczególności wnioski płynące z zastosowania wykładni literalnej (gramatycznej), autentycznej oraz celowościowej (teleologicznej) uzasadniają tezę, iż spółce, w której ponad połowa akcji należy do Skarbu Państwa, członkowie zarządu mogą zostać odwoływani zarówno przez radę nadzorczą, jak również przez zgromadzenie.

Czy odwołany członek zarządu może „zaskarżyć” uchwałę zgromadzenia

Kolejnym zagadnieniem, które może zostać tu jedynie zasygnalizowane, jest dopuszczalność wystąpienia przez odwołanego (tj. byłego) członka zarządu Spółki z powództwem o stwierdzenie nieważności (lub uchylenie) uchwały walnego zgromadzenia (zgromadzenia wspólników) dot. odwołania z zarządu. Jeżeli ww. osoba nie jest jednocześnie wspólnikiem (akcjonariuszem) spółki (i nie spełniła dalszych wymogów określonych w KSH, w szczególności nie głosowała przeciwko uchwale o odwołaniu i nie zgłosiła sprzeciwu), w praktyce może okazać się, że sąd oddali jej powództwo ze względu na brak legitymacji czynnej. W tym miejscu należy przywołać Uchwałę SN z 01.03.2007 r. (sygn. III CZP 94/06), której nadano moc zasady prawnej. W uchwale tej SN stwierdził, żeosobie odwołanej ze składu organu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie przysługuje legitymacja do wytoczenia powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały wspólników sprzecznej z ustawą”. Powyższe stanowisko zostało również potwierdzone w późniejszych orzeczeniach SN (por. wyrok SN z 11.01.2008 r. [sygn. V CSK 363/07]), które wyraźnie przesądzają o braku możliwości zaskarżania uchwał przez byłego członka zarządu, któremu nie zostało udzielone absolutorium. Co więcej, stanowisko to zostało również podtrzymane w wyroku TK z 02.06.2009 r. (sygn. SK 31/08), w którym Trybunał stwierdził, iż pozbawienie prawa odwołanego członka zarządu spółki akcyjnej do zaskarżenia uchwały walnego zgromadzenia o nieudzielaniu mu absolutorium jest zgodne z Konstytucją. Choć przedmiot wskazanych wyżej uchwał nie jest tożsamy z analizowanym w niniejszym artykule, to jednak należy stwierdzić, iż brak uprawnienia do zaskarżenia uchwały o nieudzieleniu absolutorium jednoznacznie i bezspornie potwierdza brak uprawnienia do zaskarżenia uchwały dotyczącej odwołania z zarządu. Przeciwne stanowisko, choć występujące niekiedy (por. wyrok SN z 13.02.2004 [sygn. II CK 438/02]), godziłoby w bezpieczeństwo obrotu i mogłoby doprowadzić do paraliżu w spółce. Dopuszczenie do zaskarżania uchwał przez odwołanych członków organów spółki – jak słusznie zauważył SN w przywołanej Uchwale z 01.03.2007 r. (sygn. III CZP 94/06) – stanowiłoby okazję do destabilizowania stosunków w spółce. Odwołany członek zarządu z reguły zawsze będzie starał się wykazać, że uchwała, na mocy której został odwołany, naruszyła prawo przynajmniej w ten sposób, iż spółka nadużyła prawa do kształtowania składu swoich organów. Przyznanie takiego uprawnienia odwołanym członkom zarządu doprowadziłoby bowiem do tego, że istniałby stan niepewności, który nie sprzyja normalnemu funkcjonowaniu spółki.

Summa summarum:

Zgromadzenie zawsze może odwołać członka zarządu, a (były) członek zarządu może mieć poważne problemy z zaskarżeniem takiej uchwały (nie mówiąc już o szansach na wygranie sporu sądowego).

Czytaj więcej: R. L. Kwaśnicki, „Zgromadzenie (zawsze) może odwołać zarząd, także w spółkach, w których Skarb Państwa ma większość”, Parkiet z dnia 18.4.2016 r.